Fotografia ślubna Gdańsk Gdynia Trójmiasto
fotografia ślubna gdańsk gdynia trójmiasto

Ania i Dominik – reportaż z wesela i sesja plenerowa w miejscu którego nie ma

Dawno nie było  zdjęć ślubnych a tymczasem na dysku jeszcze kilka sesji do pokazania a już pojawiają się nowe zdjęcia z 2012. Dlatego dziś będzie mało do poczytania więcej do pooglądania. Kilka słów odnośnie pleneru. W trakcie ustalania miejsc na sesję plenerową padł pomysł żeby spróbować stworzyć coś fajnego w ruinach hotelu w Nadolu który miał być bazą noclegową dla pracowników elektrowni atomowej w żarnowcu. Jak było z elektrownią wszyscy wiedzą w związku z tym hotel pomimo okazałych rozmiarów nigdy nie był mocno eksploatowany a od kilku a może nawet kilkunastu lat zamienił się w fotogeniczną ruinę. Ja osobiście miałem okazję widzieć go nie dalej niż dwa lata temu i wówczas urzekł rozmachem, do tej pory można również znaleźć sporo informacji na jego temat w sieci. Nadole nie jest zbyt dużą wioską także po przejechaniu od rogatki do rogatki i nie znalezieniu tego nie małego budynku postanowiliśmy zasięgnąć języka u lokalesów. Ku naszemu ogromnemu zdziwieniu okazało się że hotel właśnie został zburzony i faktycznie wracając przez wioskę zauważyliśmy stertę a może nawet bardziej obrazowo górę gruzu. Na całe szczęście w okolicy elektrowni powstał również zespół budynków w których miało być badane powietrze i woda pod względem skażenia – wykorzystaliśmy to miejsce jako namiastkę rui hotelu. Dalsza część sesji przebiegła zgodnie z planem . Wniosek z sesji jest prosty – zanim pojedziesz w plener zrób porządny scouting – lub przygotuj się na kreatywne improwizowanie. Zapraszam do oglądania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *