Podrywanie dziewczyny “na dzwig” :-)
Każdy facet ma swój sposób na “wyrywanie lasek”, jeden ma fajny złoty łańcuch inny gada jak słownik wyrazów obcych Kopalińskiego, a jeszcze inny “wyrywa” na furę taty. Ale czy da się poderwać dziewczynę na dźwigi ? i wcale nie chodzi mi o to że ma być ona taka duża że będzie potrzebny do tego dźwig. Odpowiedź brzmi TAK. Można to zrobić na kilak sposobów np.: zabrać dziewczynę furą taty i pokazać je j dźwigi machając jej przed nosem złotym łańcuchem przy okazji gadając jak słownik Kopalińskiego, można też zabrać dziewczynę pokazać jej dźwigi i nowy aparat z fajnym obiektywem :-) a można po prostu zrobić dla niej fajne fotki dźwigów. Ja osobiście wybrałem 3 sposób i zrobiłem zdjęcia dla mojej dziewczyny Rene, która jest wielką pasjonatką dźwigów :-)
Poniżej kilka wybranych zdjęć z tej niecodziennej sesji.






Technicznie: Canon 5D + C24-70 2.8 , wszystkie fotki ISO 100 i czas naświetlania 1/1000 sec, dodatkowo filtr polaryzacyjny kołowy Marumi, i delikatny PS



