Dziś kolejna porcja zdjęć ślubnych, szczęśliwa Para to Asia z Gdańska i Etienne z Francji. Jak widać miłość nie zna granic i połączyła Francuza z Polką i to do tego w Irlandii. Już od przygotowań było czuć że granica językowa pomiędzy rodzicami nie stanowi najmniejszego problem, wszyscy wyraźnie się polubili i dogadywali bez problemu. Plener udało się zrealizować w dniu ślubu , wyrwaliśmy narzeczonym trzy godzinki i odwiedziliśmy dwie fajne lokalizacje. Trzeba powiedzieć że Francuzi mają chyba troszkę inne podejście do ślubów niż Polacy ,wydaje się że mniej formalne i z większym dystansem, przykładowo świadek pana młodego nie odbierał telefonu od godzin porannych kiedy to wylądował na ziemi polskiej, zameldował się w hotelu i trzymał wszystkich w niepewności do ostatniej, na cale szczęście pojawił się na dwie minuty przed ceremonią i uratował sytuacje.
Na samym weselu okazało się że polskie specjały kulinarne mogą być równie niezrozumiałe dla podniebienia Francuza co ślimaki i żabie udka dla Polaka, co udowodnił Etienne próbując z rąk swojej świeżo poślubionej żony Asi ogórka kiszonego zagryzanego chlebem ze smalcem.























Technicznie jak zwykle Canon 5D z cala dosteppna szklarnią tym razem oprócz Canoan 24mm 1.4L który niefortunnie wyśliznął się z nakremowanych rąk, przez co spędził trzy tygodnie w szpitalu dla obiektywów w Warszawie na ulicy zytniej
Dziś kilka zdjęć z sesji jaką miałem przyjemność zrealizować z dyrektorem Distinction Language Center Stevem Jonesem , przed sesja zrobiłem małe rozpoznanie w jednej z siedzib szkoły w Gdyni ale finalnie okazało się ze zdjęcia będziemy robić w innym budynku w Gdańsku na Osowej. W gruncie rzeczy wyszło nawet lepiej, miejsce okazało się bardziej przestronne i ostatecznie dało więcej możliwości. Jako że z założenia miał to być portret biznesowy, jako tło wybrałem szafkę z podręcznikami języka angielskiego i tablice. Sesja trwała godzinkę, w tym czasie udało się przygotować trzy układy oświetlenia. W pierwszym układzie światło kluczowe to Canon 580 EXII + duża parasolka transparentna z filtrem CTO 1/4 w celu ocieplenia barwy oraz blenda. W drugim układzie podobnie jak pierwszym jako światło kluczowe wykorzystałem 580tke z parasolką transparentną, tym razem bez filtr i druga lampa „kontre” po lewej stronie. Rezultaty można podziwiać poniżej i oczywiście zaprasza wszystkich zainteresowanych portretem biznesowym do współpracy.



Długo nic nie pokazywałem,miałem ostatnio trochę zamieszania, jeśli ktoś mnie czasem odwiedza to ciągle zapraszam, postaram się aktualizować więcej i częściej :-)
Kolejna sesja z zeszłego sezonu, zostało ich jeszcze sporo ale postaram się pokazać w najbliższym czasie coś świeżego. Tym razem miałem przyjemność zarejestrować ślub Izy i Przemka, który miał miejsce w Kopalinie między Biebrowem a Lubiatowem niedaleko Osieki, (swoją drogą piękne miejsce blisko morza).
















Technicznie: standardowy zestaw z Canonem 5D w roli głównej do tego trochę Canona 20d – oraz gościnie jako drugi fotograf Lui, podczas tej sesji dużo fotek sponsorowanych przez Canona 24-70 2.8L